W czasie deszczu dzieci się (nie) nudzą

„W czasie deszczu dzieci się nudzą, to ogólnie znana rzecz
Choć mniej trudzą się i mniej brudzą się ale strasznie nudzą się w deszcz”…

Dla Was aktualne są te słowa? Dla mnie nigdy nie były. Dlaczego? Od zawsze, jeśli padał deszcz, to mogłam założyć kaloszki i płaszczyk i pobiec na dwór bawić się (wraz ze mną, wychodziły słowa dorosłych: „tylko pamiętaj, jak będziesz skakać po kałużach to tak, żeby ci się woda nie nabrała do środka” albo „tylko nie siadaj na mokrej trawie”). No i nie siadałam, ale ze skakaniem było już różnie (no bo niby skąd miałam wiedzieć, że akurat ta kałuża jest głębsza od innych, ja się pytam??). Chorowałam rzadko, zabawy tego typu mi nie szkodziły. A moje dziecięce życie nie było aż tak bardzo „nudne w deszcz”.

Myślę, że takie podejście miało wpływ na moje całe (dotychczasowe oczywiście) życie. Nadal kalosze i skuteczna kurtka przeciwdeszczowa (dla każdego) stanowią wyposażenie domowej szafy oraz bagażnika wyjazdowego. Deszcz nie przeszkadza w planowaniu weekendu, a my nie ograniczamy się z wyjazdami tylko do pięknej pogody.

No ale wróćmy do tematu. Co można robić, kiedy pada deszcz? (Aaa, jeszcze wyjaśnię. Nie mam tutaj na myśli ulewy połączonej z wichurą taką, że głowę urywa lub deszczu ze śniegiem, który zamarza bezpośrednio po zetknięciu się z twarzą. Więcej na temat możliwości spędzania czasu w taką pogodę znajdziecie TUTAJ).

SPACER PO LESIE
W czasie deszczu las jest miejscem magicznym. Delikatnie mieniące się pajęczyny pokryte kroplami deszczu, błyszczące od wody liście czy liczne i bardzo zróżnicowane dźwięki lasu.

Spacer po lesie Spacer po lesie

Warto nauczyć się dostrzegać takie piękno, zachwycać nim. Wysokie kalosze i płaszcz od deszczu zapewniają komfort poruszania – bez lęku możemy biegać, ocierać o wilgotne krzewy. Często zdarza się, że krople deszczu nawet do nas nie docierają ponieważ zatrzymują się znacznie wyżej, w koronach drzew. Jest to świetna okazja, żeby pobawić się aparatem fotograficznym (nawet w telefonie). Ułatwi on odkrywanie piękna deszczowego lasu. Taka zabawa jest przednia. 🙂

Las to również grzyby…

Grzyby Grzyby

Spacer po lesie można bardzo łatwo połączyć z kolejną atrakcją – grillowaniem.

GRILLOWANIE
Nie musimy mieć własnego domu z ogrodem, żeby grillowanie w brzydką pogodę było możliwe. 🙂 Jest wiele miejsc na świeżym powietrzu przystosowanych do tego celu. Specjalnie przygotowane wiaty mogą zastąpić własny „dach” zrobiony z kawałka plandeki lub parasola. W podróży, nawet krótkiej, świetnie sprawdza się grill typu walizkowego. No i meble turystyczne, które dokładniej zostały opisane TUTAJ. Jak to się mówi, dla chcącego nic trudnego. A taki obiad poza miastem, nawet przy brzydszej pogodzie może stanowić przyjemność dla wszystkich, od najstarszych do najmłodszych. Starsi mają możliwość zrelaksować się i odpocząć na świeżym powietrzu. Z kolei najmłodsi mogą takiego grilla połączyć z następną atrakcją, czyli zabawami w kałużach.

ZABAWY W KAŁUŻACH
I w tym miejscu najodpowiedniejszym komentarzem są zapamiętane przeze  mnie słowa z dzieciństwa: „tylko pamiętaj, jak będziesz skakać po kałużach to tak, żeby ci się woda nie nabrała do środka” albo „tylko nie siadaj na mokrej trawie”. No i już. Dopóki woda nie naleje się do kaloszy, a tyłek nie przemoknie, jesteśmy bezpieczni. A skakanie po kałużach, rozbryzgiwanie wody z kałuży lub puszczanie statków w kałużach (i np. wyścigi takich statków) mogą być naprawdę bardzo, bardzo przyjemne.

zabawy w kałuży

A CO W MIEŚCIE?
Nie zawsze możemy sobie pozwolić na wyjazd poza miasto. Co w takich sytuacjach? Czy musimy siedzieć w domu, z nosami smętnie przyklejonymi do szyby, rozpaczając i przeklinając aurę? Wiele osób z pewnością odpowie twierdząco (chociaż takie osoby już pewnie przy drugim akapicie zamknęły ten tekst i nie odpowiedzą na to pytanie w ogóle 😀 ). A ja się pytam, dlaczego? Zakładamy kaloszki i płaszcze / kurtki przeciwdeszczowe i tupiemy na spacer!

Tak, dokładnie. Spacer. Może to być wyprawa na Stare Miasto…
miastomiasto…albo wręcz przeciwnie – zabawa w podchody na osiedlu (uważając, żeby nasze wskazówki nie spłynęły wraz z kroplami deszczu). A może wyprawa do parku lub nad zalew miejski? Podczas takiej pogody otoczenie wygląda zupełnie inaczej niż w promieniach słońca, co nie znaczy, że jest gorsze. Jest inne.

parkparkpark Tak my lubimy spędzać czas wolny podczas brzydkiej pogody. Często spotykamy się jednak z opiniami jednoznacznie sugerującymi, że jakakolwiek aktywność poza domem podczas deszczu jest jednoznaczna z zaniedbywaniem zdrowia własnego i najbliższych. Z tym się nie zgadzamy. Ale. Nikogo nie przekonujemy do swoich racji i robić tego nie będziemy. 🙂 Jeśli ktoś uważa, że siedzenie cały dzień przed telewizorem, komputerem lub telefonem jest bardziej rozwijające – nie dyskutujemy i nie namawiamy do zmiany poglądów.

Idziemy poznawać deszczowy świat bez takich osób, podziwiać jego zapachy i odgłosy. Idziemy rozwijać wyobraźnię i świetnie się bawić. Jeśli kogokolwiek zachęcimy do wypróbowania takiej formy spędzania czasu wolnego, najczęściej taka osoba już „wsiąka” w ten świat. Pierwszym tego objawem jest zakup kaloszy użytkowych (czyli wysokich po same kolana, co również nie zawsze jest wystarczające). A to już jest pierwszy, bardzo duży krok. Krok do zostania deszczowym ludkiem. 🙂