SZAFA – projekt roku 2017

Szafa. To nasze największe wyzwanie jak się okazało z cyklu „zrób to sam” w ostatnim czasie. Najpierw przebrnęłam przez system PAX oferowany w Ikei, szafy budowane na zamówienie oraz te najprostsze, wolnostojące. Żadna szafa jednak NIE BYŁA tą jedną jedyną, idealną. Nie odpowiadały mi, albo pod kątem ilości wykorzystanej przestrzeni, albo ze względów cenowych.

Zapadła decyzja. Skoro kanapę zbudowaliśmy sami, to szafa też nam się uda! W końcu, jak nie my to kto? No i w ten piękny sposób rozpoczął się projekt „SZAFA”. Siedziałam i tworzyłam na kartce tę idealną szafę, uwzględniając przyświecające nam założenie – wykorzystać przestrzeń w 100%.

Nie było łatwo. Owszem, od razu wzięłam pod uwagę, żeby w projekcie wnętrza szafy uwzględnić rozwiązania oferowane w IKEI. Jednak, za każdym razem dochodziłam do wniosku, że pomysł który jeszcze chwilę wcześniej wydawał się idealny, wcale idealny nie jest… No, ale w końcu projekt powstał. To nic, że na pomiętej kartce. To nic, że poza mną nikt go nie rozumiał. Był! Idealny! Z tego projektu miała powstać szafa, ta jedna jedyna!Projekt szafa

O wymiarach też pomyślałam. Tylko… no cóż. One znalazły się na innym projekcie. Wcześniejszym.Projekt szafa - wymiary

 

Nadszedł wielki dzień nr 1. Zamówiliśmy płytę oraz usługę docięcia. Towarzyszyły nam drżące ręce i niepewny głos. A jeśli pomyliłam się w obliczeniach? Niby Piotr mnie sprawdził. I Pan w sklepie też. Ale… adrenalina i tak nie odpuściła. 🙂

Oczekiwanie na płytę, później na docięcie. Czas mi się dłużył, dni mijały powoli… Ja chciałam JUŻ!!!

W końcu nadszedł wielki dzień nr 2. Montujemy! No, ten tego, w sensie ja zajmowałam się głównie zaciskaniem, ale kciuków…

Najpierw przygotowanie otworów pod półki. Szafa - wiercenie otworów

A później stawianie ścian. No i cóż… Już na początku tego etapu stwierdziliśmy, że nie da się wszystkiego przewidzieć dysponując tak ogromnym doświadczeniem jak nasze (czyli zerowym). Oczywiście przyszło nam do głowy, że wysokość pokoju może być różna w różnych miejscach (tyle się słyszy historii o nierównych ścianach czy sufitach…). Dlatego wymiar został zdjęty w trzech miejscach. Tylko, no cóż. W niewłaściwych! Już podczas stawiania pierwszej ściany okazało się, że sufit przy ścianie lekko opada i ściana się nie mieści. Po doszlifowaniu natomiast… okazało się, że nierówna jest również podłoga! Nie mówiąc już o kącie prostym między ścianami!

Godzina pracy koncepcyjnej i już wszystko było ustalone, a nieprzewidziane komplikacje udało się rozwiązać. Z godziny na godzinę koniec był coraz bliżej. Szafa - budowa wnętrza

Jeszcze tylko system drzwi przesuwnych. Zdecydowaliśmy się na markę Sevroll, liczę na to że będzie nam dobrze służył.

System zamontowaliśmy zgodnie z instrukcją dołączoną do opakowania, dlatego też w ten temat się nie zagłębiam.Szafa - SEVROLL Szafa - SEVROLL Szafa - SEVROLL

Muszę powiedzieć jedno. Moment, kiedy pierwszy raz otworzyłam i zamknęłam drzwi szafy był bezcenny. 🙂 SzafaSzafa Szafa
Szafa

Przy okazji projektu „SZAFA” wiele się nauczyliśmy. Już teraz wiemy na co koniecznie trzeba zwracać uwagę planując tego typu przedsięwzięcia. Wiemy, czego obawialiśmy się zupełnie niepotrzebnie, a co zaskoczyło nas nieoczekiwanie.

Więcej na ten temat możesz przeczytać TUTAJ i TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.