Suszone pomidory

5 kg pomidorów lima
sól
zioła – tymianek, bazylia, oregano
mieszanka różnych olejów (u nas: rzepakowy, słonecznikowy, z pestek winogron)
oliwa z oliwek
do każdego słoiczka: czosnek (1 lub 2 ząbki) pokrojony w słupki

Pomidory kroimy wzdłuż na połówki i usuwamy gniazda nasienne. Lekko solimy, a następnie układamy dość luźno w suszarce do owoców i warzyw. Uruchamiamy sprzęt i czekamy… do momentu, kiedy pomidory są już mocno przesuszone, jednak jeszcze nie są „suche na wiór”. Przy tej odmianie pomidorów zajmowało to od 8 do 14 godzin, w zależności od ich wielkości.

Przygotowujemy mieszankę ziół (najlepsze będą świeże zioła, jednak my używaliśmy również suszonych), dodajemy do niej 1 – 2 łyżki octu i dokładnie mieszamy z wysuszonymi pomidorami.

Wyparzamy słoiczki (najlepsze są małe, po koncentracie pomidorowym lub musztardzie), do każdego wrzucamy czosnek, a następnie układamy pomidory (do ok. 3/5 wysokości).

Mieszamy oleje z oliwą i podgrzewamy do momentu, kiedy zaczną się pojawiać delikatne bąbelki (nie gotujemy). Gorącym olejem zalewamy pomidory w słoiczkach (ostrożnie, żeby się nie oparzyć). Pilnujemy, aby poziom oleju był wystarczający (na pewno będzie potrzeba, żeby go kilkukrotnie dolewać).

Oczyszczamy krawędzie słoiczków z tłuszczu, dokładnie zakręcamy i odstawiamy na kilka godzin do góry dnem. Nie pasteryzujemy.