Kania. Historia pewnej miłości

Kania. Historia pewnej miłości…

Tak, zakochałam się na zabój. Ostatnio. Ale nie była to miłość od pierwszego wejrzenia… Do niedawna nie znałyśmy się w ogóle, tylko z widzenia. Jak spotykałyśmy się w lesie, omijałam ją szerszym łukiem w obawie, że mnie zaatakuje, otruje. Że nie jest tym, za kogo się podaje. Zakochanie w kani na zabój brzmi dwuznacznie, prawda?

Mój tata, po tak wielu latach w końcu zapoznał nas ze sobą. Cierpliwie wytłumaczył, jakie kania ma cechy. Udowodnił, że te wszystkie złe opinie, które do tej pory słyszałam, to jedynie plotki! Okazało się, że muchomor sromotnikowy, drań, który się czasami pod kanię podszywa, jest w stanie upodobnić się do niej, owszem. Ale nie do końca. Jeśli już poznasz kanię, to się nie pomylisz. Tylko pamiętaj, żeby miłość nie przysłoniła Ci oczu. Podchodź do tematu z rezerwą. Zachowaj ostrożność, koniecznie.

Kania nosi specyficzny kapelusz. Muchomor takiego nie ma. Przyjrzyj się dokładnie na poniższych zdjęciach.Kania Kania

Widzisz dachówkowy układ? Takie jakby zadziory? I ten ciemny, wystający, stożkowy czubek? To są cechy charakterystyczne kapelusza kani. Muchomor takiego nie ma… Jego kapelusz jest bardziej gładki, często też w innym kolorze (zwykle bardziej zielonkawy…). Ale, kapelusz to nie wszystko! Muchomor też i kołnierzyk (czyli fachowo pierścień) ma inny niż kania. KaniaKania

Kołnierzyk (pierścień) kani jest odstający podczas, gdy kołnierzyk muchomora skierowany ku dołowi. To pierwsza różnica, nie najważniejsza! Cechą jeszcze bardziej odróżniającą te grzyby od siebie jest to, że kołnierzyk kani jest ruchomy, a muchomora przyrośnięty do nogi. W przypadku kani, nawet jeśli kołnierzyk sprawia wrażenie przyrośniętego (zwróć uwagę na zdjęciu powyżej), to poruszając nim delikatnie jesteś w stanie odczepić go od nogi i zakręcić wokół niej. Z kołnierzykiem muchomora tak się nie da…

Jest jeszcze jedna cecha odróżniająca grzyby od siebie. Trzon. Kania

Tak wygląda trzon kani. Trzon muchomora umieszczony jest dodatkowo w takiej jakby pochwie.

Jest jeszcze jedna cecha, której niestety nie mogę zaprezentować na zdjęciu. 🙁 Trzon kani jest pusty w środku.

Moja tegoroczna miłość rozkwita, po ostatnim grzybobraniu w domu znalazło się ponad 40 sztuk tego przepysznego grzyba. A, i zrobiłam piękny bukiet! Tak na marginesie, znasz metodę, jak sprawić, żeby młoda kania dojrzała w domu? Poniżej dwa zdjęcia – pierwsze jeszcze w lesie, drugie – dwa dni po grzybobraniu. Fajnie, prawda? Aha, kanie ze względu na budowę trzonu dość ciężko wykręca się ze ściółki. Ale da się. 🙂 KaniaKania

Na koniec, przygotowałam dla Ciebie listę środków ostrożności, które należy zachować podczas zbierania kani.

  1. Zbieraj wyłącznie okazy w pełni rozwinięte. Te młodsze o wiele łatwiej pomylić z trującym muchomorem ponieważ trudniej zauważyć wszystkie cechy charakterystyczne. (No, chyba że zrobisz kaniowy bukiet i zaczekasz aż grzyby się rozwiną w wodzie).
  2. Dokładnie sprawdź wszystkie cechy charakterystyczne dla kani (kapelusz -> pierścień -> trzon). Jeśli masz wątpliwość co do którejkolwiek z nich, zostaw grzyb w lesie.
  3. Zbierając kanie, pozostaw je wraz z cechami charakterystycznymi i daj do oceny bardziej wprawnemu grzybiarzowi. Jeśli w Twoim otoczeniu nie ma nikogo, komu bezgranicznie ufasz w tym temacie, możesz podjechać do najbliższej Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej.

Niech miłość do kani będzie z Tobą!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.