Kanapa z palet – narożnik

Przez długi czas poszukiwaliśmy narożnika, który mógłby stanąć w salonie. Niestety, żaden spotkany przez nas (ani w Internecie, ani w salonach meblowych) nie był wystarczająco dobry. Za długi, za krótki, niewygodny, za niski, za wysoki… A, czy wspominałam już o tym, że był też jeden za miękki, inny za twardy, a kilka za drogich? No i w końcu stało się – w głowach zrodził się pomysł. Kanapa z palet.

Skoro nie możesz czegoś kupić, to zrób to sam! Najpierw powstał projekt. Idealnie dopasowany do ilości wolnego miejsca w pokoju.

Bazą do naszego wymarzonego narożnika były 3 europalety o wymiarze 80 x 120 cm. Boki finalnie ustaliliśmy na 240 x 200 cm, głębokość – 80 cm. Palety zostały złożone w następujący sposób:

Projekt kanapy - ustawienie palet

Projekt kanapy – ustawienie palet

Kolejnym etapem przygotowania projektu było znalezienie gąbki/pianki o odpowiedniej grubości i twardości. Zdecydowaliśmy się na T35 (czyli o średniej twardości), wysokość 15 cm. Materace ułożyliśmy tak:

Projekt kanapy - ułożenie materaców

Projekt kanapy – ułożenie materaców

Pozostał jeszcze jeden problem. Chcieliśmy, żeby narożnik dało się wykorzystywać do spania. Po dłuższym przemyśleniu okazało się, że nie będzie i z tym problemu, jeśli tylko zdecydujemy się na dodatkową pufę. I tak powstała koncepcja pufy o wymiarze 80 cm x 40 cm. A łóżko po złożeniu na naszym projekcie było takie:

Projekt kanapy - po rozłożeniu do snu

Projekt kanapy – po rozłożeniu do snu

Uf. Wszystkie nasze założenia i wymagania dotyczące wymiarów i funkcjonalności spełniliśmy!

Teraz jeszcze tylko obicie i poduchy stanowiące oparcie (kanapa nie ma pleców ponieważ nie chcieliśmy tracić przestrzeni w pomieszczeniu).

Materiał musiał spełnić już tylko dwa wymagania:
1. być odporny na kocie zadrapania
2. podobać się nam.

Idealnym rozwiązaniem okazała się alcantara. Poduchy z kolei zaplanowaliśmy o wielkości 80 x 45 x 20 cm, wypełnione wkładem tapicerskim. W wyborze dostawcy pianki i uszytych już gotowych pokrowców pomogło nam kochane Allegro. Oczywiście, był też stres, że materace się nie zmieszczą do pokrowców albo że będą za małe. Jednak wszystko udało się idealnie 🙂

Na koniec jeszcze opowiem Wam o obróbce palet.

W pierwszej kolejności zostały one wyszlifowane przy użyciu okrągłej końcówki założonej na wiertarkę oraz szlifierką trójkątną. Używaliśmy do tego celu papieru ściernego 80 i 120. Na koniec pomalowaliśmy je bezbarwnym satynowym lakierem (dwukrotnie, z czego po pierwszym malowaniu delikatnie przetarliśmy deski papierem ściernym).

Podsumowując. Własnoręczne wykonanie kanapy kosztowało trochę pracy. Obok narożnik stanął również stolik z palet i kwietnik. W planach mamy jeszcze półki 🙂